wyszukiwarka

Loading

Przekaz
Bilet do kina, który masz od urodzenia
w pewnym momencie traci ważność.
Prawdziwa śmierć do bólu jest prawdziwa
i przez to dziś nie mogę zasnąć.
Uszczypnij mnie kochanie, uszczypnij mnie,
uszczypnij mnie kochanie, uszczypnij mnie.
O tym, że pada deszcz,
jak zwykle szaro jest,
o tym, że na mnie czekasz.
O tym, że patrzę w niebo,
bo nie mam nic lepszego.
Tak prosty jest mój przekaz.
Ten ogień płonie w tobie, ten ogień płonie.
Ten ogień płonie w tobie, ten ogień płonie.
Spocone dłonie. Spocone dłonie...
Wyjdź na ulicę, tak jak dawniej chodźmy razem,
bez obowiązków i naprężeń.
Może ostatni raz idziemy obok siebie.
Co będzie jutro nikt z nas nie wie.
Uszczypnij mnie kochanie, uszczypnij mnie...
Że rzadko słońce świeci,  fast foody  pełne śmieci,
o tym , że na mnie czekasz,
o tym, że się powtarzam,
o skacowanych twarzach,
tak prosty jest mój przekaz.
Ten ogień płonie w tobie, ten ogień płonie...
Pamiętaj, pamiętaj ten ogień płonie ...