wyszukiwarka

Loading

Sidney Polak
tytuł płyty: Sidney Polak
Wydawca: Pomaton EMI
Data premiery: 22.05.2004

1. Witam!
2. www.tekila.pl
3. Otwieram wino feat. Pezet
4. Butelki
5. Skit 1 (Zjednoczenie Sound System)
6. Radio Warszawa
7. Przemijamy feat. Pablopavo, Reggaenerator
8. Inny Wymiar
9. Skit 2 (Zjednoczenie Sound System)
10. Ragga-Rap
11. Chorwat
12. Skit 3 (Zjednoczenie Sound System)
13. Chomiczówka
14. 7 Grzechów Popkultury
15. Wkładam łyżkę w szklankę

Pierwsza solowa płyta Sidney`a. Dwanaście piosenek plus trzy skity. Połączenie trzech gatunków muzycznych - hip-hopu, reggae i folku. Koncept album wesoło opowiadający o rzeczywistości przez pryzmat spożywania napojów wyskokowych. Płyta jest hip-hopowa na kilku płaszczyznach. Pierwsza z nich to słowo - słowo, które jest obecne na tej płycie non-stop. Generalnie są to utwory nawinięte, może nie zarymowane, bo to bardziej melodeklamacja niż rym, ale jest. Druga płaszczyzna to bity i jednostajność niektórych podkładów. W kilku piosenkach w ogóle nie ma refrenów w sensie oddzielnych części muzycznych. Płyta powstawała w Tarchostudio pod okiem Kajetana Aronia, a później Adasia Toczki w 2002 i 2003 roku. W kilku miejscach pomógł też asystent Adasia - Szymon Siejko. Powstawała długo, bo studio było za free i jak Sidney chciał już iść do domu, to po porostu szedł i koniec. W między czasie oczywiście grał koncerty z T.Love i wyprodukował koncertowa płytę T.Live. Ciekawi muzycy sesyjni - nieżyjący już niestety Wojciech Seweryn, gitarzysta Janerki, Janek Benedek, filar dawnego T.Love, Mikis Cupas gitarzysta Wilków, kumpel Sidney`a jeszcze z liceum i sekcja dęta w postaci Korzenia, Strusia, Rytki, Dominika Trębskiego i Marcina Ołówka. Goście hip-hopowo-reggae'owi, czyli Pezet, Trzeci Wymiar i Pablopavo oraz Reggaenerator ze Zjednoczenia Sound System nadają niewątpiwego kolorytu. Płytka zbiera dość dobre recenzje i o dziwo podoba się nie tylko hip-hopowcom czy regałowcom, ale także ludziom nie związanym z żadną subkulturą. Gratulacje złożył nawet znany pisarz Krzysztof Varga:). Płyta podobała się również w Chorwacji, gdzie słuchano z niedowierzaniem piosenki Chorwat:). Mówi się, że zawiera niezłe teksty!