wyszukiwarka

Loading

CGM znowu straszy...
2002-12-18 | autor: groblas

Jestem zmęczony graniem 50 plenerowych koncertów na festynach, dla przypadkowej publiczności, zamiast tego wolałbym zagrać 10 razy, ale dla fanów - mówi Muniek - Potrzebuję takiej przerwy, żeby odpocząć od grania, mieć czas dla siebie. I być może po jakimś czasie - znowu poczuć głód grania, tak jak 12 lat temu, kiedy po przerwie reaktywowałem T.Love. Nie mam na razie nawet pomysłów, czym się zająć - może wyruszę w podróż dookoła świata, a może zaszyję się gdzieś na wsi. Jak zapewnia Muniek, ta decyzja nie oznacza definitywnego końca T.Love - zespół w tej chwili właśnie cyzeluje w studio nagrania "live" z jubileuszowego koncertu w Stodole. Efekt trafi na razie do szuflady, i zostanie wydany najprawdopodobniej już po lecie 2004. Sporo będzie się działo także przed zapowiadaną przerwą. Jeszcze zimą 2003 w sklepach pojawi się soundtrack do nowego filmu Juliusza Machulskiego "Superprodukcja", na którym oprócz starych przebojów T.Love znajdą się ich dwie premierowe piosenki. Mniej więcej w tym samym czasie zespół wejdzie do studia, żeby zacząć nagrania zupełnie nowej płyty. O tym, co na jej temat opowiedział nam Muniek, przeczytacie u nas za kilka dni...


Komentarze: